Słowem wstępu- ostatnio haftowałam kilkanaście lat temu w szkole podstawowej i to haftem krzyżykowym.
I oto dostałam zadanie, wyhaftować imię i datę chrztu dla Siostrzeńca koleżanki. Choć brak mi doświadczenia, nie byłabym sobą gdybym nie spróbowała.
Wykorzystałam ścieg łańcuszkowy, dobrze mi się z nim współpracowało i z pewnością wrócę jeszcze do haftowania.
Okrutnie krzywy napis, ale podobno Hubert był zachwycony :)